Kancelaria Adwokacka adwokat Jakub Słomiński
al. Zwycięstwa 36/3, 80-219 Gdańsk
nr tel. 606-910-807
e-mail: biuro@kancelariaslominski.pl
Filia Kancelarii:
ul. Ostrowskiego 16 (rynek)
89-650 Czersk
Back

Mediacja w sprawach rodzinnych: czy to się opłaca? Adwokat wyjaśnia | Prawo rodzinne Trójmiasto

Siedzicie w kancelarii naprzeciwko siebie, w sprawie rozwodowej. Jeszcze pół roku temu spędzaliście razem wakacje. Teraz kłócicie się o samochód, o to, kto zabiera dzieci na ferie, i o to, kto ma zapłacić za wspólną pożyczkę. Każde z Was jest przekonane, że druga strona gra nieuczciwie.

I wtedy sąd albo adwokat wspomina słowo „mediacja”. Reakcje są zwykle dwie. Pierwsza: „Po tym, co mi zrobił, nie usiądę z nim przy jednym stole”. Druga: „A po co mi to, skoro i tak skończymy w sądzie?”

Obie reakcje są zrozumiałe. Z moich spraw wynika jednak, że mediacja bywa jednym z najlepszych narzędzi, jakie rodzina w kryzysie ma do dyspozycji, a bywa też stratą czasu. W tym artykule piszę, od czego to zależy, ile kosztuje i kiedy się opłaca.

Co znajdziesz w tym artykule

  • Czym jest mediacja i czym różni się od sądu
  • Kiedy i w jakich sprawach można z niej skorzystać
  • Jak przebiega mediacja krok po kroku
  • Ile kosztuje mediacja
  • Ugoda mediacyjna: kiedy ma moc wyroku
  • Kiedy mediacja się opłaca, a kiedy nie
  • Najczęstsze błędy
  • FAQ

 

Czym jest mediacja i czym różni się od sądu

Mediacja to dobrowolna, poufna rozmowa stron w obecności bezstronnego mediatora. Mediator niczego nie rozstrzyga. Nie mówi, kto ma rację, i nie wydaje wyroku. Jego zadaniem jest zadbać o to, żeby strony w ogóle ze sobą rozmawiały i żeby doszły do rozwiązania, które obie zaakceptują.

Różnica w praktyce jest ogromna. Sąd stosuje przepisy i wydaje decyzję, którą każda ze stron może uznać za niesprawiedliwą. W mediacji decyzję podejmujecie Wy, a ona obowiązuje, bo się na nią zgodziliście.

Jedna rzecz bywa tu źle rozumiana: mediacja nie rozwiedzie Was. Rozwiązać małżeństwo może wyłącznie sąd, wyrokiem. Mediacja może natomiast uporządkować wszystko dookoła: gdzie będą mieszkać dzieci, jak często będziecie się z nimi widywać, ile wyniosą alimenty, jak podzielicie majątek, kto zostaje w mieszkaniu. Dzięki temu sam proces rozwodowy bywa dużo krótszy i spokojniejszy.

W jakich sprawach można skorzystać z mediacji

Mediacja może dotyczyć większości sporów rodzinnych:

  • rozwodu i separacji (tu także w kwestii pojednania),
  • opieki nad dziećmi, miejsca ich zamieszkania i kontaktów,
  • alimentów,
  • podziału majątku wspólnego,
  • spraw mieszkaniowych, na przykład kto zostaje w lokalu i kto za co płaci.

Są jednak sprawy, w których mediacja nie jest dopuszczalna, na przykład o ustalenie ojcostwa. Są też sytuacje, w których rozmowa przy jednym stole jest po prostu niewłaściwa, na przykład gdy w rodzinie występuje przemoc. Jeśli czujesz się zagrożona lub zagrożony, mediacja nie powinna być pierwszym krokiem. Pomóż sobie najpierw w inny sposób i powiedz o tym adwokatowi.

Dwie drogi do mediatora

Mediacja pozasądowa. Możecie umówić się na nią jeszcze przed złożeniem pozwu. Potrzebna jest umowa o mediację, w której wskazujecie przedmiot sporu i mediatora albo sposób jego wyboru. To szybka i dyskretna droga, często niedroga.

Mediacja na skierowanie sądu. Sąd może na każdym etapie sprawy skierować strony do mediacji. Wyznacza mediatora (albo Wy go wskazujecie) i ustala czas trwania, co do zasady nie dłuższy niż trzy miesiące, z możliwością przedłużenia na zgodny wniosek stron. Pamiętaj, że to nadal jest dobrowolne: nikt Cię do rozmów nie zmusi. W niektórych sytuacjach odmowa bez rozsądnego powodu może jednak mieć wpływ na rozliczenie kosztów procesu.

Jak wygląda mediacja krok po kroku

  1. Wybór mediatora. Najlepiej osoby z doświadczeniem w sprawach rodzinnych, z wiedzą z psychologii, pedagogiki lub prawa.
  2. Rozmowy wstępne. Mediator spotyka się z każdą ze stron osobno albo razem, żeby poznać sytuację i wyjaśnić zasady.
  3. Wspólne spotkania. Rozmowa o spornych kwestiach, krok po kroku. Mediator pilnuje, żeby była konkretna i bez wzajemnych ataków.
  4. Wypracowanie porozumienia. Na końcu pojawia się albo ugoda, albo stwierdzenie, że porozumienie nie jest możliwe.
  5. Podpisanie ugody i jej zatwierdzenie przez sąd (jeśli sprawa jest w sądzie).

Wszystko, co powiecie w mediacji, jest poufne. Mediator nie może być później świadkiem co do faktów, o których dowiedział się w jej trakcie, i nie możecie tego wykorzystać przeciwko sobie w procesie. Dzięki temu można mówić szczerzej niż na sali rozpraw.

Ile kosztuje mediacja

Od 17 lutego 2026 r. obowiązuje nowe rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie wynagrodzenia mediatora. Stawki nie zmieniały się od 2016 roku. Dotyczy ono mediacji prowadzonej na skierowanie sądu w sprawach, w których sąd skierował strony do mediacji po tej dacie.

Rodzaj sprawy Wynagrodzenie mediatora
Sprawy niemajątkowe (np. rozwód, separacja) lub o nieustalonej wartości 300 zł za pierwsze posiedzenie, 200 zł za każde następne, łącznie nie więcej niż 900 zł
Sprawy majątkowe do 200 000 zł (np. podział majątku) 2% wartości przedmiotu sporu, nie mniej niż 300 zł i nie więcej niż 4000 zł
Sprawy majątkowe powyżej 200 000 zł 4000 zł plus 1% od nadwyżki ponad 200 000 zł, nie więcej niż 8000 zł

Do tego dochodzi VAT, jeśli mediator jest jego płatnikiem, oraz zwrot udokumentowanych wydatków (wynajem sali, korespondencja). Koszty co do zasady ponoszą strony, zwykle po połowie.

W mediacji pozasądowej wynagrodzenie wynika z umowy z mediatorem lub z cennika ośrodka mediacyjnego, więc ceny są różne. Najlepiej zapytać o nie przed pierwszym spotkaniem.

Dla porównania: opłata sądowa od pozwu o rozwód wynosi 600 zł. Samo to pokazuje, że koszt mediacji jest niewielki w porównaniu z kosztem wieloletniego sporu, w którym płacicie jeszcze za pełnomocników, biegłych i dojazdy.

Ugoda mediacyjna: kiedy ma moc wyroku

Jeśli dojdziecie do porozumienia, spisujecie ugodę. W sprawie, która już toczy się w sądzie, sąd ją zatwierdza, a zatwierdzona ugoda ma moc ugody zawartej przed sądem i może być egzekwowana, gdy któraś ze stron jej nie wykonuje. Ugoda zawarta przed postępowaniem sądowym również może zostać zatwierdzona przez sąd, który nada jej klauzulę wykonalności.

Trzeba pamiętać o dwóch ograniczeniach. Po pierwsze, w sprawach dotyczących dzieci sąd nie zatwierdzi ugody sprzecznej z ich dobrem. Po drugie, sama ugoda nie rozwiedzie małżonków: rozwód nadal orzeka sąd. Dobrze przygotowana ugoda sprawia jednak, że sąd może orzec szybciej, bo wszystkie sprawy uboczne są już ustalone.

Dodatkowy plus: wszczęcie mediacji przerywa bieg przedawnienia roszczeń, a w niektórych sytuacjach po zawarciu ugody część opłaty sądowej podlega zwrotowi. Szczegóły warto sprawdzić przed złożeniem pozwu.

Kiedy mediacja się opłaca

Z mojego doświadczenia opłaca się szczególnie wtedy, gdy:

  • w rodzinie są dzieci, a po rozwodzie rodzice nadal będą musieli ze sobą współpracować przez lata,
  • spór dotyczy głównie spraw praktycznych: kontakty, wakacje, podział rzeczy, pożyczka,
  • strony są zmęczone konfliktem, ale nie nienawidzą się na tyle, żeby nie dało się nic ustalić,
  • zależy Wam na czasie i dyskrecji. Mediacja nie wymaga czekania na termin rozprawy i toczy się poza salą sądową.

Przykład

Anna i Marek mają 8-letnią córkę i wspólne mieszkanie z kredytem. Rozstają się bez dramatu, ale nie mogą się dogadać w sprawie opieki i spłaty rat. Zamiast iść do sądu z dwoma rozbieżnymi stanowiskami, umawiają się na trzy spotkania mediacyjne. Ustalają, że córka mieszka głównie z mamą, a tata zabiera ją co drugi weekend i część wakacji, że Marek spłaca część raty do czasu sprzedaży mieszkania i że sprzedają je w ciągu roku. Ugodę zatwierdza sąd, a rozwód odbywa się na jednej, krótkiej rozprawie. To oczywiście przykład poglądowy, ale takie historie widzę często.

Kiedy mediacja się nie opłaca

Bądźmy uczciwi: nie zawsze. Mediacja zwykle nie ma sensu, gdy:

  • występuje przemoc albo wyraźna dominacja jednej strony, która może wymusić ustępstwa,
  • jedna ze stron nie chce w niej uczestniczyć albo ją wykorzystuje do przeciągania sprawy,
  • strony ukrywają majątek albo nie ma zaufania co do prawdziwości danych. Wtedy potrzebny jest sąd i dowody,
  • konieczne jest orzeczenie o winie, a strony nie są gotowe go odpuścić.

Nawet wtedy bywa tak, że dwa spotkania wyjaśniają, że porozumienie jest niemożliwe, a Wy w sądzie niczego nie tracicie. Koszt jest niewielki, a Wy dowiadujecie się, czy rozmowa w ogóle ma szansę.

Najczęstsze błędy

  1. Przychodzenie bez przygotowania. Warto wcześniej przemyśleć, co jest dla Ciebie naprawdę ważne, a gdzie możesz ustąpić.
  2. Podpisanie ugody bez konsultacji z prawnikiem. Ugoda wiąże, a jej skutki (na przykład w zakresie majątku lub alimentów) bywają dalekosiężne. Adwokat może ją sprawdzić jeszcze przed podpisaniem.
  3. Traktowanie mediacji jako okazji do wyrównywania rachunków. Mediator nie jest sędzią, a rozmowa o tym, kto zawinił, rzadko prowadzi do porozumienia.
  4. Zbyt ogólna ugoda. Zapis „kontakty w uzgodnionych terminach” to prosty przepis na kolejny konflikt. Konkretne dni, godziny i zasady są lepsze.
  5. Rezygnacja po pierwszym trudnym spotkaniu. Pierwsze spotkanie bywa najgorsze. Warto dać mediacji szansę na co najmniej jeszcze jedno.

FAQ: najczęstsze pytania o mediację

Czy muszę brać udział w mediacji, jeśli sąd mnie do niej skieruje?

Nie, mediacja jest dobrowolna. Musisz jednak liczyć się z tym, że sąd może wziąć pod uwagę Twoją postawę przy rozstrzyganiu o kosztach.

Czy mogę przyjść do mediacji z adwokatem?

Tak. Adwokat może Ci doradzić przed spotkaniem, a w razie potrzeby uczestniczyć w mediacji i sprawdzić tekst ugody.

Czy mediacja wstrzyma proces rozwodowy?

Skierowanie do mediacji zwykle oznacza, że sąd poczeka na jej wynik. Mediacja nie może trwać bez końca, bo sąd ustala jej czas.

Czy ugoda mediacyjna jest wiążąca?

Po zatwierdzeniu przez sąd (lub nadaniu klauzuli wykonalności) tak. Można ją wtedy egzekwować jak wyrok.

Co jeśli mediacja się nie uda?

Sprawa wraca na normalny tor. To, co powiedziałeś w mediacji, jest poufne i nie może być użyte jako dowód.

Czy mogę wycofać się z mediacji?

Tak, w każdym momencie, aż do podpisania ugody.

Podsumowanie

Mediacja nie jest cudownym rozwiązaniem, ale w wielu sprawach rodzinnych to najtańsza i najszybsza droga do uporządkowania sytuacji, zwłaszcza gdy w grę wchodzą dzieci. Koszt jest niewielki w porównaniu z kosztem długiego procesu, a rozwiązanie, które sami wypracujecie, ma większą szansę być przestrzegane niż to, które narzuci sąd.

Nie opłaca się jedynie wtedy, gdy rozmowa jest niemożliwa albo niebezpieczna, i warto wtedy otwarcie o tym powiedzieć adwokatowi.

W mojej kancelarii w Gdańsku zajmuję się sprawami z zakresu prawa rodzinnego: rozwodami, alimentami, opieką nad dziećmi i podziałem majątku. Pomagam przygotować się do mediacji, a także sprawdzam i negocjuję treść ugód.

Kancelaria Adwokacka adwokat Jakub Słomiński
al. Zwycięstwa 36/3, 80-219 Gdańsk
Filia Kancelarii: ul. Ostrowskiego 16, 89-650 Czersk
tel. 606-910-807 / 787-995-849
e-mail: biuro@kancelariaslominski.pl

adw. Jakub Słomiński Członek Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku od 2018 roku Doświadczenie w praktyce prawniczej od 2013 roku Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego

Jakub Słomiński
Jakub Słomiński
Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego z tytułem magistra. Od 2018 jestem członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku. Posiadam wieloletnie doświadczenie w reprezentacji osób fizycznych oraz prawnych przed sądami powszechnymi obu instancji. Legitymuję się dyplomem „Diploma in iure matrimoniali et processuali” zaświadczającym o biegłości w zakresie prawa małżeńskiego i procesowego. Jestem też absolwentem studiów podyplomowych na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim im. Jana Pawła II na kierunku prawo kanoniczne.

Zgadzam się na przechowywanie plików cookie na swoim urządzeniu. Regulamin cookies