Kancelaria Adwokacka adwokat Jakub Słomiński
al. Zwycięstwa 36/3, 80-219 Gdańsk
nr tel. 606-910-807
e-mail: biuro@kancelariaslominski.pl
Filia Kancelarii:
ul. Ostrowskiego 16 (rynek)
89-650 Czersk
Back

Sharenting a prawo: publikowanie wizerunku dziecka w internecie i spór rodziców o zdjęcia | Prawo rodzinne Gdańsk

Urodziny syna. Tort, balony, uśmiechnięte buzie. Mama wrzuca zdjęcia na Facebooka, a pod nimi sypią się reakcje. Wieczorem dzwoni telefon: „Czemu opublikowałaś zdjęcia Kuby? Nie zgodziłem się na to”.

Ojciec żąda usunięcia. Matka uważa, że to zwykła pamiątka rodzinna. Rozmowa szybko zamienia się w kłótnię, a po kilku dniach w pismo od pełnomocnika.

Takie spory są coraz częstsze, zwłaszcza po rozwodach i rozstaniach. Sharenting, czyli publikowanie przez rodziców zdjęć i informacji o dzieciach w internecie, jest dziś powszechny, a prawo dopiero się do niego dostosowuje. W tym artykule wyjaśniam, co mówi polskie prawo, kto decyduje o wizerunku dziecka i co zrobić, gdy drugi rodzic publikuje zdjęcia mimo sprzeciwu.

Co znajdziesz w tym artykule

  • Co to jest sharenting i dlaczego budzi spory
  • Wizerunek dziecka jako dobro osobiste
  • Kto wyraża zgodę na publikację
  • Co jeśli rodzice się nie zgadzają
  • Jak zablokować publikację: krok po kroku
  • Rola sądu opiekuńczego
  • Zgłoszenie do platformy i przepisy o ochronie danych
  • Zdjęcia dzieci publikowane przez dziadków, szkołę i inne osoby
  • Prawa samego dziecka
  • Praktyczne zasady dla rodziców
  • Najczęstsze błędy
  • FAQ

Co to jest sharenting i dlaczego budzi spory

Sharenting to połączenie słów „share” (dzielić się) i „parenting” (rodzicielstwo). Oznacza regularne publikowanie w sieci zdjęć, filmów i opowieści o dzieciach. Dla wielu rodziców to naturalny sposób dzielenia się radością z rodziną i znajomymi.

Problem polega na tym, że dziecko nie może wyrazić swojej woli, a to, co trafi do internetu, trudno później usunąć. Zdjęcie raz opublikowane może być kopiowane, zapisywane i wykorzystywane w sposób, którego rodzic nie przewidział. Jeśli rodzice są skłóceni, publikacje zdjęć stają się też pretekstem do konfliktu i narzędziem nacisku.

Wizerunek dziecka jako dobro osobiste

Wizerunek jest dobrem osobistym, chronionym przepisami Kodeksu cywilnego. Dotyczy to także dziecka. Od urodzenia dziecko ma własne dobra osobiste: wizerunek, prywatność, cześć, tajemnicę korespondencji. Rodzice nie są ich „właścicielami”, a jedynie reprezentują dziecko i wykonują władzę rodzicielską w jego dobrze.

Ustawa o prawie autorskim stanowi, że rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby przedstawionej. Zezwolenia nie potrzeba tylko w wyjątkowych sytuacjach, na przykład gdy osoba jest jedynie szczegółem większej całości (tłum na imprezie, krajobraz) albo gdy chodzi o osobę powszechnie znaną w związku z pełnieniem funkcji publicznej.

Zdjęcie dziecka z urodzin opublikowane na otwartym profilu nie mieści się w tych wyjątkach. Wymaga zgody.

Kto wyraża zgodę na publikację

Dziecko niepełnoletnie nie może samo wyrazić skutecznej zgody w sensie prawnym. Robią to za nie rodzice jako przedstawiciele ustawowi. Zgodnie z Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym, jeśli władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom, każde z nich jest uprawnione do jej wykonywania, ale o istotnych sprawach dziecka rodzice rozstrzygają wspólnie.

Czy publikacja zdjęć to „istotna sprawa”? To zależy. Pojedyncze zdjęcie z prywatnego spotkania, widoczne dla wąskiego grona znajomych, wygląda inaczej niż systematyczne publikowanie wizerunku dziecka na publicznym koncie z tysiącami obserwujących, zwłaszcza jeśli pojawia się tam jego imię, szkoła czy miejsce zamieszkania. Im szerszy zasięg i im bardziej trwały ślad, tym łatwiej uznać, że to sprawa istotna, w której potrzebna jest zgoda obojga rodziców.

Rodzice, wykonując władzę, mają obowiązek kierować się dobrem dziecka. Przed podjęciem ważniejszych decyzji powinni też wysłuchać dziecka, jeśli jest to możliwe, i uwzględnić jego rozsądne życzenia.

Co jeśli rodzice się nie zgadzają

Gdy jeden rodzic publikuje zdjęcia, a drugi się sprzeciwia, zaczyna się spór o istotną sprawę dziecka. Prawo wskazuje wtedy jasną drogę: w braku porozumienia rozstrzyga sąd opiekuńczy.

To oznacza, że żaden z rodziców nie może „wygrać” samodzielną decyzją. Jeśli jedno z Was żąda usunięcia, a drugie odmawia, sąd ocenia, co odpowiada dobru dziecka. Przy ocenie bierze pod uwagę między innymi:

  • zasięg publikacji (konto prywatne czy publiczne),
  • charakter zdjęć (codzienne pamiątki czy wizerunek w sytuacjach intymnych albo wstydliwych),
  • wiek i opinię dziecka,
  • ryzyka (ujawnianie szkoły, adresu, trasy dojazdu),
  • motywację rodzica (czy publikacje służą dziecku, czy są elementem sporu z drugim rodzicem).

Szczególnie surowo sądy oceniają sytuacje, gdy zdjęcia są publikowane na złość drugiemu rodzicowi albo w kontekście konfliktu rozwodowego.

Jak zablokować publikację: krok po kroku

  1. Zwróć się do drugiego rodzica na piśmie. Wiadomość lub e-mail z konkretnym żądaniem usunięcia zdjęć i zaprzestania publikacji. Zachowaj dowody wysłania.
  2. Zabezpiecz dowody. Zrób zrzuty ekranu publikacji z datą, adresem i widocznym zasięgiem.
  3. Zaproponuj porozumienie, na przykład zasady publikacji: brak twarzy, brak miejsca zamieszkania, prywatne konto. Rozważ mediację.
  4. Zgłoś treść do platformy. Serwisy społecznościowe mają formularze zgłaszania zdjęć dzieci publikowanych bez zgody.
  5. Złóż wniosek do sądu opiekuńczego o rozstrzygnięcie sporu w istotnej sprawie dziecka. Jeśli dobro dziecka jest zagrożone, sąd może wydać odpowiednie zarządzenia.
  6. W razie pilnej potrzeby wnieś o zabezpieczenie. Sąd może na czas postępowania nakazać usunięcie lub wstrzymanie publikacji.
  7. W szczególnych sytuacjach rozważ powództwo o ochronę dóbr osobistych dziecka.

Rola sądu opiekuńczego

Sąd opiekuńczy ma szerokie uprawnienia. Jeśli dobro dziecka jest zagrożone, może wydać stosowne zarządzenia, w tym nakazać lub zakazać określonych zachowań rodzica. W skrajnych przypadkach, przy rażącym nadużywaniu władzy rodzicielskiej, możliwe jest jej ograniczenie.

W praktyce sąd zwykle nie sięga od razu po drastyczne środki. Najczęściej rozstrzyga konkretny spór (czy zdjęcia mogą być publikowane, w jakim zakresie, na jakich zasadach) i pozostawia rodzicom wspólną władzę. Dobre rozstrzygnięcia zawierają jasne zasady: co wolno, czego nie.

Zgłoszenie do platformy i przepisy o ochronie danych

Wizerunek jest też daną osobową. Przepisy RODO przewidują wyłączenie dla czynności o charakterze czysto osobistym lub domowym, ale w praktyce publikowanie zdjęć na szeroko dostępnych profilach, widocznych dla nieokreślonej liczby osób, nie zawsze mieści się w tym wyjątku. Sprawa wymaga oceny okoliczności.

Większość platform pozwala zgłosić usunięcie zdjęcia dziecka. Czasem wystarczy formularz, czasem wymagane są dokumenty potwierdzające, że jesteś rodzicem. Zgłoszenie do platformy bywa szybsze niż droga sądowa, ale nie rozstrzyga sporu między rodzicami i nie zastępuje decyzji sądu.

Zdjęcia dzieci publikowane przez dziadków, szkołę i inne osoby

Wizerunku dziecka nie publikują tylko rodzice.

Dziadkowie, ciotki, znajomi. Każda osoba, która publikuje zdjęcie dziecka, potrzebuje zgody rodziców. Warto poinformować rodzinę o zasadach, które przyjęliście.

Szkoła i przedszkole. Placówki zwykle proszą rodziców o zgodę na publikację zdjęć z uroczystości. Zgodę można cofnąć, a odmowa nie powinna skutkować gorszym traktowaniem dziecka.

Zdjęcia grupowe. Publikując zdjęcie, na którym są inne dzieci, trzeba pamiętać, że ich rodzice też mają prawo do sprzeciwu. To bardzo częsty błąd w sieci: „zdjęcie klasowe z mojego profilu”.

Działalność komercyjna. Jeśli dziecko występuje w reklamach lub współpracach z markami (tzw. kidfluencerzy), dochodzą dodatkowe przepisy, na przykład dotyczące pracy małoletnich i ochrony ich interesów. Takie sytuacje wymagają osobnej analizy.

Prawa samego dziecka

To bardzo ważna perspektywa. Dziecko ma własne dobra osobiste i może po osiągnięciu pełnoletności dochodzić ich ochrony, także wobec rodziców. W razie naruszenia dóbr osobistych przysługują roszczenia o zaniechanie naruszeń, usunięcie ich skutków, a w pewnych sytuacjach zadośćuczynienie lub zapłatę na cel społeczny.

Co istotne, przedawnienie roszczeń dziecka wobec rodziców nie biegnie w czasie trwania władzy rodzicielskiej. Oznacza to, że dorosły człowiek może dochodzić roszczeń także za publikacje z dzieciństwa.

Coraz częściej mówi się też o tym, że dziecko powinno mieć głos. Im starsze, tym bardziej jego zdanie powinno być brane pod uwagę. Nastolatek, który prosi o usunięcie zdjęć, nie powinien być ignorowany. W niektórych krajach (na przykład we Francji) wprowadzono już przepisy wprost chroniące prawo dziecka do wizerunku w sieci.

Praktyczne zasady dla rodziców

  1. Zastanów się, zanim opublikujesz. Czy to zdjęcie ucieszyłoby Twoje dziecko za 15 lat?
  2. Ustal zasady z drugim rodzicem, najlepiej na piśmie. Jeśli rozstajecie się, wpisz je do porozumienia rodzicielskiego lub ugody mediacyjnej.
  3. Ogranicz zasięg. Konto prywatne, wybrane osoby, bez publicznego dostępu.
  4. Nie ujawniaj danych: nazwiska, szkoły, adresu, miejsc, które dziecko regularnie odwiedza.
  5. Unikaj zdjęć w sytuacjach intymnych lub wstydliwych: kąpiel, choroba, płacz, konflikty.
  6. Pytaj dziecko, jeśli jest na tyle duże, by rozumieć sytuację.
  7. Reaguj, gdy ktoś inny publikuje zdjęcia bez zgody. Poproś o usunięcie, a w razie odmowy skorzystaj z formularzy platform.
  8. Nie wykorzystuj dziecka w sporach z drugim rodzicem. Publikowanie zdjęć na złość to najgorsza motywacja i sądy to widzą.

Najczęstsze błędy

  • Uznanie, że wizerunek dziecka należy wyłącznie do rodzica. To dobro osobiste samego dziecka.
  • Publiczne konto z pełnymi danymi dziecka (imię, szkoła, miasto).
  • Reakcja na sprzeciw drugiego rodzica „w odwecie” i publikowanie jeszcze więcej.
  • Brak zabezpieczenia dowodów publikacji, zanim zdjęcia zostaną usunięte.
  • Zgoda „na wszystko” w szkole lub przedszkolu, bez zapoznania się z zakresem.
  • Ignorowanie zdania dziecka, które już rozumie sytuację.

FAQ: najczęstsze pytania

Czy rodzic może publikować zdjęcia własnego dziecka?

Co do zasady tak, ale musi kierować się dobrem dziecka. Gdy drugi rodzic się sprzeciwia, w istotnych sprawach potrzebna jest wspólna decyzja albo rozstrzygnięcie sądu.

Czy drugi rodzic może zażądać usunięcia zdjęć?

Tak, może to zrobić. Jeśli publikujący odmawia, sprawa może trafić do sądu opiekuńczego.

Czy dziecko może samo zażądać usunięcia zdjęć?

Dziecko niepełnoletnie samo nie wystąpi do sądu, ale jego zdanie jest ważne. Po osiągnięciu pełnoletności ma własne roszczenia.

Czy zgodę na publikację można cofnąć?

Co do zasady tak. Warto to zrobić na piśmie i zażądać usunięcia materiałów.

Czy zdjęcie z imprezy publicznej, na którym dziecko jest w tłumie, wymaga zgody?

Jeśli dziecko jest jedynie szczegółem większej całości, zezwolenie może nie być potrzebne. Ocena zależy od ujęcia zdjęcia.

Czy publikowanie zdjęć dziecka może być podstawą do ograniczenia władzy rodzicielskiej?

Tylko w skrajnych przypadkach, gdy dobro dziecka jest poważnie zagrożone. Zwykle sąd ustala zasady publikacji.

Czy mogę publikować zdjęcia cudzych dzieci, jeśli są na moim zdjęciu grupowym?

Potrzebna jest zgoda ich rodziców.

Podsumowanie

Sharenting to zjawisko, które szybko wyprzedziło prawo. Wizerunek dziecka jest jego dobrem osobistym, a rodzice, wykonując władzę rodzicielską, powinni kierować się jego dobrem. Gdy rodzice nie mogą się zgodzić, rozstrzyga sąd opiekuńczy.

Najlepszą strategią jest rozsądek i porozumienie: jasne zasady publikacji, ograniczony zasięg i szacunek dla dziecka. Jeśli konflikt już się zaczął, warto zabezpieczyć dowody, a w razie potrzeby skorzystać z pomocy prawnika.

W mojej kancelarii w Gdańsku zajmuję się sprawami rodzinnymi, w tym sporami rodziców o istotne sprawy dziecka, władzą rodzicielską i kontaktami. Pomagam przygotować pisma, wnioski do sądu opiekuńczego i ugody. Reprezentuję klientów przed sądami w Trójmieście, Chojnicach, Starogardzie Gdańskim, Tczewie, Kościerzynie, Tucholi oraz w całym regionie.

Kancelaria Adwokacka adwokat Jakub Słomiński
al. Zwycięstwa 36/3, 80-219 Gdańsk
Filia Kancelarii: ul. Ostrowskiego 16, 89-650 Czersk
tel. 606-910-807 / 787-995-849
e-mail: biuro@kancelariaslominski.pl

adw. Jakub Słomiński Członek Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku od 2018 roku Doświadczenie w praktyce prawniczej od 2013 roku Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego

Jakub Słomiński
Jakub Słomiński
Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego z tytułem magistra. Od 2018 jestem członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku. Posiadam wieloletnie doświadczenie w reprezentacji osób fizycznych oraz prawnych przed sądami powszechnymi obu instancji. Legitymuję się dyplomem „Diploma in iure matrimoniali et processuali” zaświadczającym o biegłości w zakresie prawa małżeńskiego i procesowego. Jestem też absolwentem studiów podyplomowych na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim im. Jana Pawła II na kierunku prawo kanoniczne.

Zgadzam się na przechowywanie plików cookie na swoim urządzeniu. Regulamin cookies